Ewa Fonfara: Piastoludki cz. 7

Ziemniaczane opowieści

„Na pewno bardzo lubicie jeść ziemniaczki z surówką i kotlecikiem?…”
– Nie patrz tak na mnie – powiedział Ratuszek widząc moją skwaszoną minę – Po prostu opowiadam tą historię słowami Reńki. Ona zawsze tak mówi do dzieci…
– A ty zawsze podsłuchujesz – mruknęłam przekornie spoglądając na zirytowanego Piastoludka.
– Nie podsłuchuję! Nie podsłuchuję!
– To skąd znasz tę historię dokładnie jej słowami?
– Bo pomagam jej te wycieczki oprowadzać!
Widząc, że w tej dyskusji nie wygram, kiwnęłam głową na znak zgody.
– Mów dalej.
Piastoludek oparł się na swoim kijku i zaczął jeszcze raz od początku:

„Na pewno bardzo lubicie jeść ziemniaczki z surówką i kotlecikiem? Takie pyszne, posypane zielonym szczypiorkiem, pachnące masłem, ciepłe i rozpływające się w ustach? A może chciałybyście wiedzieć, skąd się wzięły na naszych stołach te pyszności? Zaraz wam opowiem (w tym miejscu Reńka uśmiecha się tajemniczo) – wtrącił po cichu Ratuszek – Dawno, dawno temu ziemniaki przypłynęły prosto z Ameryki do Europy na okrętach sławnego żeglarza. Jednak nie trafiły od razu na nasze stoły. Najpierw królowa francuska Maria Antonina nosiła ziemniaczane kwiaty we włosach jako ozdobę, a dopiero potem zaczęto ziemniaki jeść. Długo trwało nim ludzie nauczyli się je uprawiać i gotować. Takie okraszone ziemniaki były ulubioną potrawą króla Fryderyka, tego samego, który zgubił w naszym mieście swój kapelusz. Fryderyk mógł jeść ziemniaki codziennie. Pieczone, ugotowane, posypane cebulką albo też podane jako kluseczki z sosem. Zauważył też, że bardzo łatwo się je hoduje, a zbiory są bardzo duże. Postanowił więc, że ziemniaki staną się najbardziej popularnym daniem w jego królestwie.
Myślał więc Fryderyk, jak by tu w najlepszy sposób o ziemniakach ludziom opowiedzieć. Kazał pisać listy do burmistrzów miast i odczytywać je na rynkach i w kościołach, ale ludzie nie za bardzo wierzyli w to, że ziemniaki są do jedzenia. Kazał więc Fryderyk gotować ziemniaki we wszystkich gospodach i karczmach w całym swoim królestwie, ale karczmarze nie za bardzo byli przekonani do tej nieznanej im potrawy.
Myślał więc Fryderyk całymi miesiącami, jak by tu ludzi do nowego dania przekonać. Pewnego razu, kiedy tak rozmyślając siedział w fotelu i patrzył w okno, wpadł na wspaniały pomysł.
Pojadę na Śląsk i sam pokażę ludziom, jak się je ziemniaki! Jak pomyślał tak zrobił. Przyjechał do Brzegu i kazał mieszkańcom stawić się na rynku pod oknami jego rezydencji. Gdy już wszyscy się zgromadzili przed ratuszem, król Fryderyk wyszedł na balkon i powiedział:
– Patrzcie teraz uważnie, pokażę wam coś zupełnie nowego!

Potem kazał przynieść sobie misę pełną parujących ziemniaków okraszonych masłem i posypanych zieloną cebulką, po czym zaczął zajadać się tym wyśmienitym daniem. Potem wziął z rąk kucharza olbrzymią, drewnianą chochlę i nabrawszy nią ziemniaków, rzucił je w tłum. Ci, którym udało się choć odrobinę złapać, zaczęli próbować, smakować i po chwili już oblizywali się ze smakiem.
– Hmmm, mniam, mniam, całkiem to dobre! – dało się słyszeć szepty.
Wtedy król Fryderyk powiedział:
– Od dzisiaj będziecie sadzić u siebie na polach ziemniaki, a potem gotować z nich pyszne dania!
Od tego czasu ziemniaki na stałe zagościły na naszych stołach i chyba nie wyobrażacie sobie bez nich niedzielnego obiadu, prawda? A król Fryderyk na pamiątkę tego wydarzenia nazwany został ziemniaczanym Królem.”

fot. Maria Budzik

– A to jest właśnie ten balkon! – zakończył swoje opowiadanie Ratuszek, wskazując kijkiem na kamienny balkon naprzeciwko ratusza – A teraz już mnie nie zanudzaj, tylko idź do kogoś innego! Zresztą poczekaj, zaraz zadzwonię po Zuzkę.
Nie zdążyłam nawet spytać, kto to jest Zuzka, gdy ku mojemu zaskoczeniu Piastoludek wyciągnął z przewieszonej przez ramię torby najnowszy telefon komórkowy i zaczął palcem wystukiwać numer na klawiaturze.
– Halo? Zuzka? Przyjdź, odbierz ode mnie tego człowieka, bo wszystko muszę jej tłumaczyć od początku! Ona jest duża i nic nie rozumie!

cdn…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.